wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 1

Dziś wstałam wcześnie rano, jest pochmurnie ale ciepło. Nagle przyleciała sowa z listem. Szybko wstałam z łużka założyłam szlafrok i odczytałam list:
 Witaj Luno,
ja, Ron, Harry i reszta reaktywujemy zakon feniksa potrzebujemy ciebie.
Mam nadzieje że się zgodziś.
pozdrowienia.       
                             Hermiona
 Pobiegłam do łazienki szybko założyłam niebieską bluzkę, i biały sweter, długie szare spodnie i kolorowe trampki. Uczesałam włosy i umyłam zęby. Zapomniałam tylko śniadania ale trudno szybko sięgnełam po rużczke schowałam w swetru, i przeteleportowałam sie na ulice Pokątną. Poczym ruszyłam w strone sklepu Magiczne dowcipy weasleyów. Gdy weszłam do środka było tam mnustwi ludzi szybko podbiegli do mnie George i Fred krzycząc churem: Hej Luna...
-Czejść-odpowiedziałam-wy też bendziecie jechac do zakonu feniksa?
-Tak-odpowiedział George.
-Będe mogła sie z wami zabrać bo jeszcze nie moge sie teleportować.
-Pewnie-powiedział Fred poczym dodał-jeszcze 5 minut i zamykamy-krzykna do ludzi w sklepie.
Dokładnie po 5 minutach slep był pusty i zamkniety, podbiegł do mnie Fred poczym Georg złapali mnie za ręke i szybko się przeteleportowalismy do zakonu feniksa gdzie siedziba tym razem była w Norze.
       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz