wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 2

Gdy weszliśmy do Nory wszycy mnie powitali Fred i George pobiegli do Giny i zaczeli rozmawiać a ja podeszłam się przywitac z Moly i Arturem Wesleyami.
-Dzień dobry.
-Witaj skarbie, Luno chcesz może herbaty?
-Tak jeśli to nie bendzie problem to z cheńcia.
Nagle podeszła do mnie Giny i Hermiona powiedziały Hej pogadałyśmy troche i poszły do Rona i Harrego którzy pomachali do mnie na przywitanie. Nagle podszedł do mnie Neville.
-Hej Luna.
-Czejść Neville.
-Luno widziałaś moją żabe Teodore?
-Znowu zgubiłeś żabę, nie widziałam ale pomogę ci szukać.
Po chwili będoc na dworze szukali razem żaby Neville popatrzył na szukajacą Lune i nagle dotarło do niego że jest bardzo ładna. Po powrocie do domu Neville podbiegł do Rona i Harrego aby powiedziec że chyba sieęzakochał w Lunie. Natomiast pani Weasley zaprowadziła Lune do pokoju Giny i Hermiony. Nagle giny podniosła głowe podeszła do Luny przytuliła ją i powiedziała
-Ale fajnie że bendziesz miała z nami pokuj.
Hermiona popatrzyła na Lune uśmiechneła się i znowu wruciła do czytania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz