poniedziałek, 2 września 2013

Rozdział 1 nowa magia

Pierszy dzień szkoły Hermiona jest już w czwartej klasie razem z Harrym i Ronem Ginny najlepsza przyjaciua Hermiony jest w trzeciej natomiast George i Fred bracia Rona są w szustej normalnie za rok by konczyli szkołe ale idą do dodatkowej ósmej klasie.
-Ron, potrzebuje twojego brata gdzie jest?-spytała Hermiona.
-Zależy który brat.
-Fred.- powiedziała ostro.
-AAA pewnie jest z Georgem, chyba są w lochach.
-Ok dzięki.
Hermiona pobiegła do lochów zobaczyła tam freda i georga wieszający jakąś tablice.
-Co wy gamonie robicie!!!!!- wydarła sie na nich.
-Her... Auuuuu...- powiedział Fred upadając na podłoge.
-Hahahahaha... stary czemu leżysz na podłoce?!-powiedział George
-A bo bardzo lubie dostawać deską w głowę!!!!!!-Krzykną fred na nadal śmiejącego się Georga.
-Nie unoś się Ffrreeddyyy-powiedział George podnosząc brata z podłogoi.
-Jeszcze raz nazwiesz mnie Ffrreeddyyy to ci przywwwaaallle-powiedział Fred smiejąc się do brata.
-Haloo!-krzykneła hermiona.
-O hermi sorka George spotkamy się w... w...w... biblotece- powiedział tajemniczym tonem do Georga który powiedział OK i poszedł.
-Fred miałeś mi pomuc zapomniałeś że jesteśmy razem w grupie??!- krzykneła  hhermiona
-Nie zapomniałem Hermi spokojnie, zresztą jak długo może nam zając robienie eliksiru zabawy?
-Długo.! choć!!!! idziemy !!!!!
POszli do sali uczniów i robili eliksir hermiona długa zanudzała freda asz wkońcu  zaczeła gadać o mugolskiej matematyce i zadała ruwnanie na ktore fred znał odpowieć długo zaczoł muwić o rużnych ruwnaniach matematycznych a hermiona słuchała i wpartywała się w jego niebieski oczy.


sorka

sorka że mnie tak długo nie było ale byłam w horwaci, zakonczam historje luny i nevilla sory.
Ale będe pisać nową historje a dokładnie hermiony i freda ;)  miłego pierszego dnia szkoły!!!
PS . sorka za błędy poprawie się :)

piątek, 16 sierpnia 2013

:)

Sorka że mnie nie było ale aktułalnie byłam w podróży i jestem teraz w chorwaci nastepny fpis pojawi się za 2 tygodznie

wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 2

Gdy weszliśmy do Nory wszycy mnie powitali Fred i George pobiegli do Giny i zaczeli rozmawiać a ja podeszłam się przywitac z Moly i Arturem Wesleyami.
-Dzień dobry.
-Witaj skarbie, Luno chcesz może herbaty?
-Tak jeśli to nie bendzie problem to z cheńcia.
Nagle podeszła do mnie Giny i Hermiona powiedziały Hej pogadałyśmy troche i poszły do Rona i Harrego którzy pomachali do mnie na przywitanie. Nagle podszedł do mnie Neville.
-Hej Luna.
-Czejść Neville.
-Luno widziałaś moją żabe Teodore?
-Znowu zgubiłeś żabę, nie widziałam ale pomogę ci szukać.
Po chwili będoc na dworze szukali razem żaby Neville popatrzył na szukajacą Lune i nagle dotarło do niego że jest bardzo ładna. Po powrocie do domu Neville podbiegł do Rona i Harrego aby powiedziec że chyba sieęzakochał w Lunie. Natomiast pani Weasley zaprowadziła Lune do pokoju Giny i Hermiony. Nagle giny podniosła głowe podeszła do Luny przytuliła ją i powiedziała
-Ale fajnie że bendziesz miała z nami pokuj.
Hermiona popatrzyła na Lune uśmiechneła się i znowu wruciła do czytania.

Rozdział 1

Dziś wstałam wcześnie rano, jest pochmurnie ale ciepło. Nagle przyleciała sowa z listem. Szybko wstałam z łużka założyłam szlafrok i odczytałam list:
 Witaj Luno,
ja, Ron, Harry i reszta reaktywujemy zakon feniksa potrzebujemy ciebie.
Mam nadzieje że się zgodziś.
pozdrowienia.       
                             Hermiona
 Pobiegłam do łazienki szybko założyłam niebieską bluzkę, i biały sweter, długie szare spodnie i kolorowe trampki. Uczesałam włosy i umyłam zęby. Zapomniałam tylko śniadania ale trudno szybko sięgnełam po rużczke schowałam w swetru, i przeteleportowałam sie na ulice Pokątną. Poczym ruszyłam w strone sklepu Magiczne dowcipy weasleyów. Gdy weszłam do środka było tam mnustwi ludzi szybko podbiegli do mnie George i Fred krzycząc churem: Hej Luna...
-Czejść-odpowiedziałam-wy też bendziecie jechac do zakonu feniksa?
-Tak-odpowiedział George.
-Będe mogła sie z wami zabrać bo jeszcze nie moge sie teleportować.
-Pewnie-powiedział Fred poczym dodał-jeszcze 5 minut i zamykamy-krzykna do ludzi w sklepie.
Dokładnie po 5 minutach slep był pusty i zamkniety, podbiegł do mnie Fred poczym Georg złapali mnie za ręke i szybko się przeteleportowalismy do zakonu feniksa gdzie siedziba tym razem była w Norze.
       

powitanie

Hej fani Harrego Pottera tu będe wrzucac własne opowiadania miłosne z Harrego Pottera zaczynając od Luny Lovengood i Nevilla Longbottom. Zpraszam!!!!